Zgodnie z Ewangelią - mężczyzna jako całkowicie poddany Chrystusowi, upoważniony jest do pełnienia posługi kapłańskiej, zaś kobieta „niechaj słucha nauk w cichości, z całym poddaniem. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić mężem, lecz chcę, by trwała w cichości" (1 Tm 2, 11-12).
Liturgia Kościoła rzymskokatolickiego nie dopuszcza kobiet do głosu. Pozwala jej na uczestnictwo „w pokorze ducha”, w przyozdobieniu dobrymi uczynkami, w milczeniu. Ale głosu zabierać jej nie wolno. Jednak owo milczenie jest milczeniem, które ma zachować w ściśle określonej sytuacji - Pismo wyraźnie mówi, że milczeć ma podług obowiązującego prawa, a prawo to odnosi się do „świętych zgromadzeń”, które dziś nazywamy świętą mszą.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz