2 lis 2006

Hiszpania pod okupacją

prawica.net: Grubo mylili się ci, którzy w kolejnych eksplozjach politycznego szału premiera Zapatera chcieli widzieć tylko groteskowy spektakl z Jasiem Fasolą w roli głównej, któremu niespodziewanie wpadł w ręce ster rządzenia wielkim, (ongiś) chrześcijańskim narodem. Tak, ten hiszpański klon Jasia Fasoli bywa oczywiście także śmieszny – jak każdy, zadowolony z siebie, wariat – kiedy na przykład przyznaje prawa ludzkie orangutanom i szympansom.

Lecz nie ma nic śmiesznego, a jest tylko groza, kiedy wyrzuca religię ze szkół, znosi ostatnie już bariery dla dzieciobójstwa prenatalnego (jak ujawniła ostatnio prasa duńska, w hiszpańskich klinikach publicznych wykonuje się aborcje, niby to nielegalnie, nawet w siódmym miesiącu ciąży!), zezwala na „małżeństwa” par tej samej płci czy na adopcję przez nie dzieci.

Polecam artykuł Jacka Bartyzela pt. „Hiszpania pod okupacją”.

Brak komentarzy: