6 sty 2007

Świętookradczy dreszczyk

prawica.net: 18 kwietnia 2006 z wielkim zgiełkiem ukazało się w „Gazecie Wyborczej” pierwsze polskie tłumaczenie „Ewangelii Judasza” – gnostyckiego tekstu z III w. „Ewangelia” reklamowana była jako sensacja, mająca nie tylko zmienić utrwalony w Nowym Testamencie wizerunek Apostołów, ale i oczyścić z winy Judasza. Zapowiadający „Ewangelię” artykuł w „Wyborczej” opatrzony był znaczącym tytułem: „Judasz nie był zdrajcą, Jezus go wyznaczył”. Stanisław Michalkiewicz słusznie zauważył wtedy, że tytułowa teza w zadziwiający sposób zbiega się z antylustracyjnymi wywodami redaktorów „Gazety”. Wystarczy przecież słowo „Judasz” unowocześnić skrótem „TW”...

Gdy niedawno – pod koniec roku 2006 – Wydział Teologiczny Uniwersytetu Śląskiego wydał „Ewangelię Judasza” w tłumaczeniu Wincentego Myszora (z języka koptyjskiego - przekład w „Wyborczej” był z języka angielskiego i zawierał wiele błędów), media nagle zamilkły... Czyżby dlatego, że Wincenty Myszor opatrzył swoje tłumaczenie wyczerpującym komentarzem, jasno dając do zrozumienia, że mamy tu do czynienia ze zwykłym tekstem gnostyckim? A przecież miała to być „nowa Ewangelia”– jak chcieliby teolodzy „GW”.

Artykuł Magdaleny Żuraw można przeczytać w całości w serwisie prawica.net.

Brak komentarzy: