Rzeczpospolita: Skoro nie lekarze powinni podjąć decyzję o tym, czy należy przerwać ciążę Alicji Tysiąc, to kto? Etycy, filozofowie, prawnicy, politycy? Kto ma zasiąść w trybunale podejmującym decyzję, czy dziecko przyjdzie na świat, czy jego szczątki wylądują w kuble na odpadki? - pyta publicysta Jan Pospieszalski
[...]
Alicja Tysiąc skarży polskie państwo, ponieważ uważa, że należała się jej aborcja. Wystarczającym uzasadnieniem przerwania ciąży miała być choroba oczu i groźba pogorszenia się wzroku, a także przeprowadzone wcześniej dwa cesarskie cięcia. Okazało się, że nawet profesor Romuald Dębski (wtedy krajowy konsultant ds. ginekologii), którego trudno podejrzewać o to, że jest fanatycznym działaczem pro life, nie skierował jej na podstawie tych przesłanek na dokonanie - jak to mówi sama zainteresowana - "legalnej aborcji".
Faktycznie po urodzeniu dziecka nastąpiło pogorszenie wzroku i mama skierowała sprawę do sądu. Polskie sądy we wszystkich instancjach uznały skargę za nieuzasadnioną. Według biegłych nie było medycznych przeciwwskazań do donoszenia dziecka i porodu przez cesarskie cięcie, a pogorszenie ostrości wzroku dwa miesiące po porodzie "nie wskazuje na związek z ciążą, jest prostym skutkiem postępującej wady wzroku".
[...]
Moja mama powinna być milionerką, bo tak przeliczyłem odszkodowanie za dziewięć urodzeń, które przeżyła. W siermiężnych warunkach PRL, przy niedostatkach, w jakich przyszło żyć naszej rodzinie, miała kłopoty z tarczycą, traciła zęby, cierpiała na bóle kręgosłupa. Potem, na skutek nowotworu, usunięto jej pierś. Po latach rak odezwał się i sprawił, że w wieku 67 lat zmarła.
Jak miliony matek poświęciła karierę zawodową, zdrowie i w końcu życie swoim dzieciom. Nikt nie rodzi się bohaterem, nie można też wymagać heroizmu od pani Alicji, ale żałuję, że zanim Wanda Nowicka nakłoniła ją do procesu przed europejskim Trybunałem, pani Alicja nie spotkała nikogo takiego jak moja mama.
Polecam artykuł Jana Pospieszalskiego zamieszczony w Rzeczpospolitej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz