3 maj 2007

Zawłaszczanie Konstytucji

upr.org.pl: 2 maja w Warszawie i Wilnie doszło do precedensowego wydarzenia. Oto po raz pierwszy w historii obchody 216 rocznicy uchwalenia Trzeciomajowej Konstytucji świętowały wspólnie Polska i Litwa.

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że każda uroczystość organizowana przez władze, czy to państwowe, czy to samorządowe, musi zawierać w sobie pierwiastek związany z Unią Europejską, a mówcy muszą głosić peany na jej cześć i chwalić korzyści jakie odnieśliśmy z członkostwa. Jednak wplątanie w tym kontekście Unii do obchodów święta Konstytucji 3 Maja nie tylko dziwi, ale wydaje się poważnym zgrzytem. Wszak jej twórcom nie chodziło o żadną unię jako cel sam w sobie, ale jedynie o takie uporządkowanie wewnętrznych spraw kraju, aby Rzeczpospolita stała się przez to silniejsza i mogła obronić swa suwerenności przed ingerencją obcych mocarstw. Twórcom eurokonstytucji chodzi zaś przecież o to, aby stworzyć Unię Europejską, która narzuci wszystkim członkom wspólny porządek prawny jedynie w celu ustanowienia nowego, jednolitego państwa, tak aby już nigdy żadne z tych państw nie mogło tej suwerenności odzyskać bez zgody pozostałych.

Czegóż to nie robi się dla propagandy i dla wskazania ludowi jedynie słusznej drogi, którą należy podążać. Oj, przydałby się dziś w Polsce nowy Sejm Czteroletni, który podjąłby jakaś współczesną ustawę rządową broniącą nas przed ingerencją Komisji Europejskiej. Niestety – i tu widzę jedyna czytelną analogię między historią a współczesnością – w takim przypadku natychmiast w Polsce krzyk podniosłaby Targowica.

Artykuł Andrzeja Orkowskiego można przeczytać w całości w serwisie Unii Polityki Realnej.

Unia Polityki Realnej dla ludzi pracy

upr.org.pl: Od lat proponujemy też realne wyzwolenie ludzi pracy spod ciężaru nakładanego na nich przez biurokrację i polityków. Ludzie pracy nie potrzebują litości i łaski oszukujących ich kłamliwymi deklaracjami decydentów państwowych z lewicy i tzw. prawicy - ludzie pracy potrzebują jedynie by państwo nie zabierało im owoców ich pracy! Pracownik najemny w Polsce zmuszany jest oddawać biurokracji państwowej każdego miesiąca ok. 70-80 procent swojej wypracowanej własności! Aparat państwowy jest dziś prawdziwym i bezwzględnym wyzyskiwaczem zabierającym ludziom owoce ich pracy. Składają się na to przymusowe składki ZUS, podatek dochodowy, podatki VAT i akcyza i inne przymusowe daniny nakładane na barki pracowników przez bezlitosne władze państwowe.

Przeciętny mężczyzna pracuje w Polsce około 45 lat i przez cały ten okres odbierane mu jest niemal 50 procent dochodów na rzecz ZUS. Średnia długość życia mężczyzny po 65 roku (ustawowego przejścia na emeryturę) wynosi ledwie kilka lat! Co dzieje się z zabieranymi mu przez 45 lat pieniędzmi? UPR przypomina, że tylko rzeczywiste zerwanie z socjalistycznym modelem państwa może przyczynić się do znaczącej poprawy sytuacji materialnej ludzi chcących pracować.


Mimo rzekomego odejścia od ustroju socjalistycznego, w Polsce „1 maja” ciągle widnieje jako święto państwowe. W związku z podtrzymywaniem tego reliktu okresu hitlerowskiej i sowiecko-PZPRowskiej okupacji, UPR apeluje do koalicji rządowej o zniesienie tego socjalistycznego piętna, żywego pomnika czasów okupacji socjalistów narodowych i sowieckich, w polskim kalendarzu.


Oświadczenie Prezesa UPR, Wojciecha Popieli, w całości w serwisie Unii Polityki Realnej.