8 lip 2008

Agata w świecie nieobecnych mężczyzn

Jan Pospieszalski: Jeszcze raz wracam do sprawy Agaty...

Czytałem przed tygodniem w gazecie list do Agaty. Autorka listu, Kasia, doradza jej, by mimo decyzji o przerwaniu ciąży, trzymała głowę wysoko. Jako czternastolatka ma bowiem – zdaniem piszącej - prawo do miłości, do błędu, ale także prawo do decydowania w sprawach dotyczących jej własnego ciała. Szalona zabawa, spontaniczność i życie chwilą, to atrybuty młodości, z której w pełni powinna korzystać.


Pomyślałem, że też napiszę swój list do Agaty. Po chwili jednak uznałem, że najpierw powinienem napisać do ojca chłopaka Agaty, czyli do dziadka dziecka tych młodocianych rodziców.


List Jana Pospieszalskiego w całości w jego blogu.

Brak komentarzy: